Archiwa kategorii: Bez kategorii

Ovowegetarianizm i regeneracja po kontuzji

Mięsa nie jem od baaaardzo długiego czasu. Czy raczej „nie jadam”, bo choć przez kilkanaście lat życia zjadłem je raptem kilka razy (z czego raz podłożone przez „życzliwych”/zaciekawionych znajomych, zagrzebane w surówce), to wegetarianinem się nie uważałem. Mimo to od jakiegoś czasu coraz poważniej rozważałem przejście na dietę ovo-wegetariańską. Czyli na podobną do wegetariańskiej, ale dodatkowo wykluczającą mleko i produkty mleczne, od jogurtów, po sery wszelakie. Czytaj dalej